Warsztaty dla dzieci do 3 lat „Muzyczna wioska”

    Katarzyna Fifi Sylla

    @syllarious

    Warszaty „Muzyczna wioska” odbędą się 08.10.2022 o godz. 12:15-13:15 w SDK Słonecznik przy ul. Pańskiej 3 w Warszawie.

    Warsztaty są bezpłatne. Liczba uczestników jest ograniczona!

    Zgłoszenia: https://forms.gle/eovnrW81MkUjyXDn9

     

    Katarzyna Fifi Sylla – z korzeniami w Polsce i Gwinei. Skrzypaczka, wokalistka, edukatorka muzyczna.

    Absolwentka Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina i Policealnego Studium Jazzu w Warszawie. Działa jako muzyk orkiestrowy (Baltic Sea Philharmonic, Jimek Symphonixx, Royal Symphony), sesyjny i koncertowy oraz twórczyni i kompozytorka. W latach 2012-2017 związana w Festiwalem Artystycznym Młodzieży Akademickiej FAMA, od 2015 członkini Rady Programowej Festiwalu. Praktyczka teorii uczenia się muzyki E.E.Gordona, ukończyła kursy gordonowskie I i II stopnia (PTEEG Polskie Towarzystwo E.E.Gordona, 2017) i szkoliła się w zakresie prowadzenia grup wokalnych i chórów dziecięcych oraz pracy w duchu teorii MLT w nauczaniu gry na instrumencie (Instytut Gordonowski). Działalność edukatorską realizuje, prowadząc holistyczne zajęcia muzyczne dla dzieci i młodzieży we współpracy z instytucjami kultury. Wspólnie z Domem Kultury Praga tworzyła koncerty interaktywne dla najmłodszej publiczności. Głęboko interesuje się słowiańskim i bałtyckim folklorem oraz kulturą muzyczną różnych części Afryki i Azji. Zgłębia naukowy aspekt fizyczności dźwięku, częstotliwości i temperacji. Praktyczka terapii dźwiękiem (Peter Hess Academy), aktualnie pracuje nad solowym projektem „Dźwiękoczułość”  łączącym głos, skrzypce, elektronikę i instrumenty terapeutyczne.

     

    O warsztatach:

    Dziecko ma kontakt z muzyką już w łonie Mamy, i to nie tylko dlatego, że Mama relaksuje się przy ulubionej playliście na Spotify. W każdym momencie czuje bicie jej serca. Rytm nastraja, napędza, koi, porządkuje a nawet wprowadza w trans. Głosy z zewnątrz, te najbliższe i te nieznane – to różne melodie, z narracją i frazowaniem, pełne emocji i znaczeń. Z rytmu i melodii, pojedynczo lub z wielu współbrzmień powstaje muzyka. Nieważne czy na głos, stuk, czy instrument, czy skrupulatnie zaplanowana, czy powstająca przypadkiem – jest nieodłącznym elementem otaczającego nas Świata. Kiedy przychodzimy na świat, muzyka już nie przestaje grać.

     

    Rodzice i przyszli Rodzice! Byliście już na „gordonkach”? Sądzicie, że to nowy wymysł i podstęp, żeby móc zaliczyć zajęcia dodatkowe tuż po porodzie? Nic bardziej mylnego – otoczenie maluszka dźwiękiem, tak jak otoczenie troską i miłością, to budowanie więzi, wspomaganie rozwoju, tworzenie kreatywnego środowiska.

    W duchu tradycji wspólnoty, tak bardzo zakorzenionej w kulturze krajów Afryki i tak jeszcze nie w pełni wykorzystanej tutaj 🙂 bardzo chcę zwołać naszą muzyczną wioskę. Wioskę, która jest potrzebna do rozwoju każdemu maluszkowi.

    Niemowlęcia nie trzeba „uczyć” muzyki. Tak jak nie trzeba „uczyć” go języka jego rodziców. Oni po prostu do niego mówią, z czułością i skupieniem na wspólnej rozmowie. Opisują świat, nazywają rzeczy, pokazują emocje, a maluszek? Słucha, przyswaja i wchodzi z nimi w kontakt dźwiękowy. Powoli. Próbuje się porozumieć, zawołać rodzica, okazać radość, zmęczenie. Potem nazywa – osoby, przedmioty. Bez tego procesu za kilka lat nie mogliby z Mamą porozmawiać na ważne tematy. A proces odnajdowania się w muzyce przebiega dokładnie tak samo – tylko tak bardzo skupiliśmy się na werbalizowaniu, że już zapomnieliśmy śpiewać. Zapomnieliśmy o melodii. Śpiewajmy więc i muzykujmy! Głos, zwłaszcza głos bliskiej osoby – to najlepszy przewodnik. Każdy taki instrument posiada i on najlepiej odda osobisty przekaz. Mamy też ciało – i zanim opanujemy je tak, żeby wygrywać popisowe solo na bębnach mamy najważniejsze – możliwość pokiwania, poruszenia się, wyrażenia gestem i ciężarem ciała rytmu, który do nas dociera. To właśnie będziemy robić na warsztacie Music Syllables.

    Po co nam wioska? Sami często nie wiemy, jak się poruszać na niepewnym gruncie. Nie mamy dobrego pomysłu czy dobrej historii. Może ją mieć i zanucić ktoś inny, poruszając coś, co sprawi, że będziemy chcieli się przyłączyć i ten pomysł rozwinąć. Piosenki można śpiewać we współgłosie. Między równocześnie wydobywanymi dźwiękami objawia się harmonia, pełna ciekawostek. A żeby przyłączyć się, nie trzeba „umieć już wszystkiego” – każdy znajdzie coś dla siebie i każdy może coś od siebie dorzucić. Wspieramy się i obserwujemy, pokazując nowe kierunki. Współbrzmienie to wspólnota. Dołącz!:)

    Czemu ma to służyć? Maluszka należy otoczyć muzyką, pozwolić mu się w niej zanurzyć – tak, żeby mózg w kontakcie z mnogością przykładów mógł zbudować sobie bank informacji. Mali (i duzi też!) muszą usłyszeć mnóstwo fragmentów muzycznych ze wszystkich stron świata, by ich umysły mogły się oswajać, porównywać ze sobą ich elementy i w konsekwencji przejść do „zrozumienia”. W kontakcie z maluszkiem dobrze rozkładać wszystko na małe części. Pojawiają się śpiewanki, na ogół bez słów, krótkie, w jednej tonalności, i rytmiczanki opisujące jeden motyw rytmiczny. Oglądamy każdy składnik potrawy zanim przejdziemy do degustacji skomplikowanych dań. 

    Przez pierwsze 3 lata życia mózg dziecka rozwija się najintensywniej i taka zachłanność już się później nie powtarza. Akulturując czyli zanurzając w zróżnicowanym muzycznie środowisku pozwalamy na szaleńczy i szalenie przydatny skok rozwojowy. A przy okazji najzwyczajniej w świecie świetnie się bawimy. Poszerzamy zdolności, komunikacyjne, językowe, matematyczne(!)

    O tym, że muzyka porusza, rozwija i wyraża powstało już wiele tekstów – poetyckich i naukowych. Gdyby nie była ważna, nie byłaby w naszym świecie tak obecna. 

    W myśl teorii uczenia się muzyki prof. Edwina Eliasa Gordona, teorii skonstruowanej podczas badań naukowych na przestrzeni kilkudziesięciu lat chyba udało się rozgryźć, jak oswajamy się z muzyką i w jaki sposób przyswajamy jej elementy. Każde dziecko rozwija się we własnym tempie, przechodząc przez różne etapy rozwoju muzycznego dokładnie wtedy, kiedy jest na to gotowe. W takich duchu odbywają się zajęcia gordonowskie, ba! najpiękniej byłoby, gdyby dotyczyło to wszystkich muzycznych zajęć świata!

    Zapraszam na warsztaty dla dzieci do 3 roku życia razem z Opiekunami – do muzycznej wioski AfryKamery, na których muzycznie – tematycznie skupimy się na skojarzeniach, nawiązaniach i przykładach z różnych miejsc tego Kontynentu.